„Hostyja” myszyniecka

25–26 lipca 2026 r.
Prowadzenie: Stanisław Ropiak – twórca ludowy

Nożyczki, papier i wyobraźnia – tyle wystarczy, aby z prostego arkusza zaczęła wyłaniać się jedna z najbardziej charakterystycznych form kurpiowskiej wycinanki. Podczas kolejnego weekendu w Muzeum–Skansenie Kurpiowskim im. Adama Chętnika w Nowogrodzie uczestnicy warsztatów poznawali tajniki wykonywania „hostyji” myszynieckiej. Zajęcia odbyły się w ramach projektu „Soboty i niedziele z twórcami ludowymi. Reaktywacja rękodzieła kurpiowskiego w przestrzeni Muzeum–Skansenu Kurpiowskiego im. Adama Chętnika w Nowogrodzie”. Warsztaty poprowadził Stanisław Ropiak – twórca ludowy związany z kurpiowską tradycją wycinankarską, który krok po kroku pokazywał uczestnikom, w jaki sposób z odpowiednio złożonego papieru stworzyć rozbudowaną, symetryczną kompozycję.

Wycinanka o wyjątkowej formie

„Hostyja” należy do charakterystycznych form kurpiowskiej wycinanki. Jej trójczłonowa kompozycja nawiązuje kształtem do monstrancji,
a w tradycyjnych realizacjach pojawiały się również elementy i symbole o charakterze sakralnym. Podobnie jak w innych odmianach kurpiowskiej wycinanki, ważną rolę odgrywają symetria, rytm oraz odpowiednie rozmieszczenie poszczególnych elementów. Gotowy wzór pojawia się dopiero po rozłożeniu papieru, dlatego cały układ trzeba dobrze zaplanować już na etapie wycinania. Podczas spotkania Stanisław Ropiak przybliżył uczestnikom charakter tej formy wycinanki, zwracając uwagę na jej budowę oraz sposób prowadzenia ornamentu. Dzięki temu warsztaty były nie tylko nauką posługiwania się nożyczkami, ale również okazją do poznania jednego z interesujących przykładów tradycyjnego wzornictwa Puszczy Zielonej.

Od złożonego papieru do „hostyji”

Najważniejszą częścią warsztatów była praktyka. Uczestnicy przygotowywali papier, składali go w odpowiedni sposób, a następnie pod okiem prowadzącego wykonywali kolejne cięcia. Dopiero moment rozłożenia papieru pozwalał zobaczyć pełny efekt wcześniejszej pracy. Stopniowo pojawiały się symetryczne, ażurowe kompozycje, w których kolejne elementy tworzyły spójną całość. Choć wszyscy poznawali tę samą technikę, wykonane „hostyje” nie były identyczne. Każdy uczestnik pozostawiał w swojej pracy coś własnego – inne rozwiązanie ornamentu, drobną zmianę formy czy indywidualny sposób prowadzenia wzoru. To właśnie połączenie tradycyjnych zasad z wrażliwością wykonującej je osoby sprawia, że kurpiowska wycinanka pozostaje sztuką żywą i nieustannie rozwijaną.

Wiedza ukryta w papierze

Samodzielna praca pozwoliła uczestnikom lepiej zrozumieć, jak powstaje rozbudowana forma wycinankarska. W przypadku „hostyji” ważne są nie tylko kolejne cięcia, ale także sposób złożenia papieru i wcześniejsze zaplanowanie układu wzoru. Stanisław Ropiak dzielił się z uczestnikami swoją wiedzą, prezentował kolejne etapy pracy i pomagał w trudniejszych momentach. Możliwość bezpośredniej nauki od twórcy ludowego pozwoliła poznać nie tylko gotowy wzór, ale przede wszystkim cały proces jego powstawania – od pierwszego złożenia papieru aż po końcowe rozłożenie wycinanki.

Tradycja przekazywana dalej

25 lipca w warsztatach uczestniczyły dzieci, natomiast 26 lipca przy stołach warsztatowych zasiedli dorośli. Oba spotkania pokazały, że tradycyjna wycinanka może zainteresować przedstawicieli różnych pokoleń. Wspólna praca była okazją do rozmowy, zadawania pytań i poznawania rękodzieła poprzez własne doświadczenie. To właśnie taki bezpośredni przekaz jest jednym z najważniejszych elementów projektu. Dawne techniki najlepiej zachowują się wtedy, gdy można obserwować pracę doświadczonego twórcy, spróbować własnych sił i nauczyć się kolejnych czynności bezpośrednio od osoby, która praktykuje je od lat. Warsztaty ze Stanisławem Ropiakiem były więc nie tylko spotkaniem z papierową wycinanką, ale także kolejną okazją do tego, aby regionalne dziedzictwo stało się czymś dostępnym, praktykowanym i przekazywanym dalej.

Fotorelacja

Zapraszamy do obejrzenia fotografii dokumentujących przebieg warsztatów – od pierwszych złożeń i cięć papieru, przez pracę uczestników, aż po gotowe „hostyje” myszynieckie wykonane pod okiem Stanisława Ropiaka.

 

 


Warsztaty odbyły się w ramach projektu „Soboty i niedziele z twórcami ludowymi. Reaktywacja rękodzieła kurpiowskiego w przestrzeni Muzeum–Skansenu Kurpiowskiego im. Adama Chętnika w Nowogrodzie”.  Projekt ma na celu popularyzację i zachowanie tradycyjnych umiejętności związanych z kulturą Kurpiowszczyzny, stworzenie przestrzeni do bezpośredniego spotkania z twórcami ludowymi oraz wspieranie międzypokoleniowego przekazu wiedzy o regionalnym dziedzictwie.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.